Określenie „coaching” nie ma wśród psychologów, psychoterapeutów i pedagogów szczególnie dobrej prasy. Kojarzy się czasem z powierzchowną motywacją albo dawaniem prostych recept na skomplikowane problemy. W tym szkoleniu używamy go jednak w bardzo konkretnym znaczeniu: jako sposobu prowadzenia rozmowy, który pomaga rodzicowi odzyskać sprawstwo, lepiej zrozumieć własne położenie i znaleźć rozwiązania, za które sam będzie mógł wziąć odpowiedzialność.
Praca z rodzicami ma swoją specyfikę. Często trafiają do specjalisty wtedy, kiedy sytuacja w domu jest już mocno napięta: dziecko odmawia współpracy, nie chodzi do szkoły, wybucha, rodzice nie wiedzą, gdzie postawić granicę albo od dawna próbują kolejnych rozwiązań bez większego skutku. Nic dziwnego, że pytają: „Co mamy zrobić?”. Dla pomagającego bardzo kuszące staje się wtedy szybkie przejęcie roli eksperta i zaproponowanie gotowej odpowiedzi.
Coaching rodzicielski proponuje inną pozycję. Nie polega ani na rozdawaniu instrukcji, ani na pozostawieniu rodzica z komunikatem: „to państwo najlepiej znają swoje dziecko, więc sami musicie zdecydować”. Interesuje nas to, co znajduje się pomiędzy tymi dwiema skrajnościami: jak bardzo aktywnie pomagać, a jednocześnie nie odbierać rodzicom poczucia kompetencji i odpowiedzialności.
Jednym z najważniejszych pojęć szkolenia jest sprawstwo rodzica. Będziemy przyglądać się temu, w jaki sposób specjalista może przesuwać rozmowę z pozycji: „niech dziecko się zmieni”, „niech szkoła coś zrobi”, „ja już nic nie mogę” w stronę pytania: „co pozostaje w moim wpływie i co mogę zrobić inaczej?”. Zajmiemy się także sytuacjami, w których rodzice przedstawiają siebie jako słabych, bezradnych albo podporządkowanych zachowaniu dziecka — oraz tym, jak nie przyłączać się do tej narracji poprzez robienie coraz więcej za nich.
Dużo miejsca poświęcimy konfliktowi w rodzinie. Rodzicielstwo nie polega na takim kierowaniu dzieckiem, żeby nigdy nie było niezadowolone. Rodzice i dzieci mogą mieć odmienne interesy, a decyzje dorosłych nie mogą być uzależnione wyłącznie od tego, czy dziecko je zaakceptuje. Będziemy więc rozmawiać o tym, jak pomagać rodzicom wytrzymywać napięcie, podejmować decyzje mimo przewidywanego protestu i jednocześnie nie tracić relacji z dzieckiem. Ważnym wątkiem będzie połączenie wyznaczania ram z nieustanną ofertą relacji — tak, żeby stanowczość nie zamieniała się w agresję, a troska o relację w rezygnację z własnego stanowiska.
Przyjrzymy się również temu, co dzieje się ze specjalistą podczas spotkania z rodzicami. Jak reagujemy, kiedy słyszymy po raz kolejny: „nie wiem”? Kiedy zaczynamy tłumaczyć, przekonywać i pracować za dwie strony? Jak rozumieć rodzicielskie „nie wiem” nie jako brak wiedzy, ale czasem jako trudność w dotarciu do własnych doświadczeń i zasobów? Jak wzmacniać rodzica bez infantylizowania go i bez udawania, że wszystko robi dobrze?
W szkoleniu pojawią się także bardzo praktyczne sposoby prowadzenia rozmowy. Będziemy ćwiczyć między innymi:
- pytania pomagające rodzicowi wyjść z myślenia „albo–albo” i zobaczyć inne możliwe interpretacje sytuacji;
- sposoby wzmacniania rodzicielskich zasobów i przypominania kompetencji, do których w kryzysie rodzic stracił dostęp;
- pracę z obawą, że każda próba zmiany doprowadzi do pogorszenia sytuacji;
- przygotowywanie rodzica na konflikt i planowanie, jak chce zachować się wtedy, kiedy dziecko zareaguje złością, protestem albo odmową;
- cyrkularne przyjmowanie perspektywy różnych osób uczestniczących w konflikcie oraz transparentne wykorzystywanie scenek i zmiany punktu widzenia;
- rozpoznawanie, kiedy w rodzinie wciąż istnieje relacja, a kiedy została ona zastąpiona głównie agresją, walką lub unikaniem;
- szukanie „magazynów siły” rodzica: wsparcia, odpoczynku, relacji i doświadczeń, które pozwalają mu utrzymać zdolność do działania.
Nie będziemy uczyć jednej właściwej metody wychowywania dzieci. Nie będziemy też tworzyć katalogu gotowych porad na bunt nastolatka, telefon, obowiązki domowe czy problemy szkolne. Celem szkolenia jest coś bardziej uniwersalnego: nauczyć specjalistę prowadzić rodzica przez namysł nad własną sytuacją tak, żeby po spotkaniu miał on więcej możliwości działania, a nie większą zależność od kolejnej konsultacji.
Szkolenie jest przeznaczone szczególnie dla psychologów, pedagogów, psychoterapeutów i innych osób pracujących z dziećmi, młodzieżą i ich rodzinami. Może być szczególnie użyteczne dla tych specjalistów, którzy dopiero zaczynają spotkania z rodzicami i szukają sposobu pracy bardziej konkretnego niż samo wysłuchanie, ale mniej dyrektywnego niż poradnictwo.
Coaching rodzicielski nie zakłada, że specjalista zna odpowiedź na pytanie „co państwo powinni zrobić?”. Zakłada natomiast, że ma kompetencje, żeby pomóc rodzicom tej odpowiedzi szukać — i nie zostawić ich w tym szukaniu samych.
Szczegóły
- Wykłady 1
- Testy 0
- Czas trwania 2 godziny
- Poziom Początkujący
- Język polski
- Słuchacze 31
- Certyfikat Tak
- Egzamin Tak
Program kursu
- 1 Sekcja
- 1 Lekcja
- Dożywotnio




