Jak pracować nad relacją z rodzicami, która wciąż wpływa na dorosłe życie?

Relacja dorosłego Pacjenta z rodzicami to jeden z najczęstszych tematów, z jakimi pracują psychologowie i terapeuci. W wielu gabinetach terapii relacja dorosłego już dziecka z ojcem lub matką, stanowi konieczny element refleksji, żeby pójść dalej.
Gdy dorosły Pacjent zaczyna mówić o rodzicach, wielu specjalistów zastanawia się jak rozłożyć akcenty:
- Ile powinno być o przeszłości, o tym, co Pacjent przeżył w rodzinie?
- Do jakiego rodzaju odpowiedzialności zapraszać Pacjenta teraz, skoro jest dorosły?
- Czy zawsze robienie miejsca na żal jest użyteczne?
- A może trzeba inaczej, bo odwoływanie się do tego, co rodzice kiedyś zrobili, to próba wyjaśnienia czemu Pacjent teraz nie podejmuje wyzwań?
To właśnie ten obszar- trudności dorosłych w relacjach z rodziną pochodzenia- często decyduje o tym, czy proces terapii przyniesie pożytek, czy utknie w rozmowie o objawach i w doraźnych interwencjach psychologa.
Wielu specjalistów, z którymi pracuję szkoleniowo i superwizyjnie, mówi wprost: kiedy na scenę wchodzi triada dziecko-matka-ojciec, pojawia się najwięcej emocji, najwięcej trudu i ogromne dylematy.
Spróbujmy to uporządkować i przeanalizować, jakie tematy warte są podjęcia, a na które błędy warto być uważnym. Jeśli szukasz wskazówek, które możesz przenieść do gabinetu, ten materiał bardzo się przyda do układania pytań i terapeutycznych interwencji. Na końcu znajdziesz gotową listę pytań, która wesprze Cię w rozmowach z Pacjentami w tym obszarze.
Temat 1: czy z rodziny tak naprawdę da się odejść?
Dobry psychoterapeuta wie, że rodzina to jedyne „przedsiębiorstwo”, w którym tak naprawdę nie da się złożyć wypowiedzenia. To dlatego tak wielu pacjentów próbuje “uciec” od rodziców, ale ta ucieczka nigdy nie działa.
Można zmienić kontynent, numer telefonu, nazwisko — ale wewnętrzna figura rodzica jest nieusuwalna. Rodzic nie musi być fizycznie obecny, żeby wciąż wpływać:
– na wybory partnerów,
– na styl regulacji emocji,
– na granice,
– na sposób budowania bliskości,
– na własną rodzicielską tożsamość”
Rodzice — ci realni, nieobecni, niespełnieni albo krzywdzący — są przede wszystkim programem działającym w tle. Nawet jeśli pacjent ich nie widuje. Nawet jeśli ich nie pamięta. Z tego powodu tak ważne jest, by psycholog umiejętnie prowadził rozmowę na temat rodziców ze swoim dorosłym pacjentem. Urealnienie pacjentowi, że droga do poradzenia sobie z rodzicami wiedzie przez pracę nad sobą i refleksję, a nie przez fizyczne odcinanie się od rodziców, to duże zadanie terapeutyczne.
Temat 2: “Czyj głos brzmi w głowie dorosłego Pacjenta?”, czyli jak oddzielać własne narracje od tych rodzinnych
Głos, który mówi:
– “Muszę być idealny”,
– “Nie wolno mi odpoczywać”,
– “Miłość trzeba zasłużyć”,
– “Moje potrzeby są nieważne”,
– “Jak będę sobą, to stracę relację”.
Czyj to jest głos?
Pacjent może latami uważać, że to jego własne przekonania. A my — terapeuci — wiemy, że to często dźwięk wielopokoleniowej lojalności, a nie autonomii.
Jeśli Pacjent mówi głosem rodziców — nie ma dostępu do własnej narracji.
Jeśli pacjent żyje w opozycji do rodziców — również nie ma dostępu do własnej narracji. Wszystko układa jedynie w zaprzeczeniu. Nie zastanawia się, co mu tak naprawdę służy, pilnuje tylko tego, żeby było „na odwrót”. W rezultacie w żadnym z tych przypadków nie jest wolny.
O tym, w jaki sposób balansować między narracją Pacjenta a lojalnością rodzinną i w jaki sposób poprzez pytania wydobywać nowe sposoby myślenia o relacji z rodzicami posłuchasz więcej w czasie szkolenia, które możesz obejrzeć w dogodnym dla siebie miejscu i terminie: Czy da się zrozumieć własnych rodziców? Temat rodziny pochodzenia w gabinecie terapeuty
Temat 3: jak system rodzinny kształtuje dorosłe funkcjonowanie dzieci?
W myśleniu systemowym mamy taką klasyfikację systemów rodzinnych:
– chaotyczne,
– usztywnione,
– półprzepuszczalne.
Ta trójka opisuje niemal wszystkie rodziny. Dwa pierwsze dość dobrze tłumaczą, dlaczego Pacjent utknął.
W systemie chaotycznym pacjent nie mógł być dzieckiem — nie było na to miejsca, nie było ram, nie było dorosłych.
W systemie usztywnionym pacjent nie mógł dorosnąć — każdy ruch był regulowany, krytykowany lub karany.
W rezultacie, kiedy się dorasta, natrafia na wyzwania. Terapeuta widzi, że pacjent nie radzi sobie z samodzielnym nadawaniem ramy swojemu życiu. Może być zatem nadmiernie od kogoś zależny albo na przykład kiepsko ogarniać swoje zadania. W innym przypadku pacjent może mieć całą baterię symptomów nerwicowych albo depresyjnych, wynikających z życia w sztywnej strukturze. W procesie terapii przyglądamy się z jakiego systemu nasz klient wyszedł. Ale przede wszystkim wspólnie zastanawiamy się nad tym, ile z tego chciałby zatrzymać w dorosłości, a co ma się zmienić.
Temat 4: “Mieć z rodziną kontakt czy nie?” Jak terapeuta może pomóc dorosłemu Pacjentowi wyjść poza radykalne rozwiązania
Współczesna kultura uwielbia wyrazistą binarność. Media społecznościowe są wypełnione radykalnymi pytaniami w stylu:
“ Zerwać kontakt z rodzicami czy poświęcić siebie?”
“Być lojalnym rodzicom czy być wolnym?”
W terapii szukamy bardziej integracji niż radykalizacji. Staramy się obejrzeć tę ambiwalencję, odwiedzić oba bieguny. Sprawdzamy co jest realną ochroną, co jest niewyrażonym kiedyś buntem. I najważniejsze: czy pacjent chciałby teraz tym zachowaniem zakomunikować coś rodzicom? I jakie ma realne szanse na uzyskanie od nich odpowiedzi? Terapeuta pozostaje neutralny wobec końcowego wyboru pacjenta, ale wkłada dużo wysiłku w to, żeby ten wybór był podjęty refleksyjnie a nie reakcyjnie. Czyli żeby był dorosłą postawą z całą świadomością konsekwencji, a nie impulsywną chaotyczną reakcją na bodziec.
Praca z ambiwalencją Pacjenta wymaga wielu umiejętności po stronie terapeuty. W czasie zajęć online podaję przykłady pytań i interwencji, które pomagają Pacjentom znaleźć rozwiązanie dobre dla nich, psychologom umożliwiają zachowanie neutralności: Czy da się zrozumieć własnych rodziców? Temat rodziny pochodzenia w gabinecie terapeuty
Temat 5: Co jest tak naprawdę celem terapii tych, którzy chcą sobie poukładać relacje z rodzicami?
Celem tego fragmentu procesu terapeutycznego, który dotyczy relacji z rodzicami, jest wspieranie pacjenta w zintegrowaniu doświadczenia bycia czyimś dzieckiem. Każdy z nas jako dorosły musi umieć pomieścić w sobie fakt, że jest dzieckiem swoich rodziców. Budulcem naszej psychiki jest to, co od rodziców dostaliśmy i wszystko to, czego nie zdołali nam dać. Dopóki nie mamy tej sprawy załatwionej, możemy borykać się z wieloma wyzwaniami. Terapeuta jednocześnie uprawomocnia poczucie skrzywdzenia pacjenta i w tym samym procesie urealnia pacjenta jako dorosłego: to jest Twoje wyposażenie, innego nie będzie, co chcemy z tym zrobić?
Na zakończenie: Jak rozwijać się w temacie pracy z systemami rodzinnymi dorosłych Pacjentów? Kilka wskazówek dla praktyków
Kiedy słuchasz opowieści Pacjentki lub Pacjenta, możesz zwrócić uwagę na to:
- Czy Pacjent mówi swoim głosem, czy głosem swoich rodziców, którym nasiąknął przez lata?
- Jak Pacjent rozwiązywał do tej pory konflikt między lojalnością i autonomią?
- Czy Ty, jako psycholog, zauważasz, że życie Pacjenta w opozycji do narracji rodzinnej, to też jakaś silna zależność?
- Czy objawy Pacjenta zapraszają Cię bardziej do budowania roboczych hipotez o systemie usztywnionym czy o systemie chaotycznym?
- Jak często dajesz się wciągnąć w rozmowę o tym czy zerwać kontakty z rodzicami, czy przy nich pozostać?
Między innymi te tematy pogłębiamy i przekuwamy na praktykę rozmowy w gabinecie w czasie czterogodzinnego szkolenia online: Czy da się zrozumieć własnych rodziców? Temat rodziny pochodzenia w gabinecie terapeuty

